Majowe królowe, zielone Jasie i czerwone sztandary. Jak święcić 1 Maja? - Łukasz Moll.
Historię 1 maja kojarzymy z marszowymi pochodami klasy robotniczej czy egzekucjami anarchistów w Chicago po pokazowym procesie z 1886 roku. To dzień - szumnie zapowiadanego - zwycięstwa świata pracy oraz upamiętnienia męczenników za sprawę. Ale w ostatnich latach to również dzień "lewicowej melancholii" - wspominania złotych czasów masowych pochodów pierwszomajowych i bojowego proletariatu przemysłowego. Kto dziś pamięta o 1 maja? Smutne delegacje partyjnych towarzyszy? Garstka zagubionych radykałów? Społeczeństwo wybiera raczej grilla i wycieczkę za miasto. Jednak zamiast załamywać ręce, że 1 maja odchodzi w niepamięć, warto spojrzeć na historię tego święta szerzej. Na długo zanim stało się ono "Międzynarodowym Dniem Solidarności Ludzi Pracy" i zostało zawłaszczone przez partyjną propagandę, było iście karnawałowym świętem afirmacji życia, odradzającej się przyrody, buzującej wspólnoty i błogiego lenistwa. I nigdy nie przestało nim być. Zachowanie pierwszomajowej tradycji jest szczegó
↗https://kolektiva.media/w/uARFkRQjuD33u6KR9oVDck